Wirtualna rzeczywistość zmienia doświadczenia bólowe

Naukowcy z University of South Australia oraz University of Leuven twierdzą, że mózg nie potrzebuje wiadomości o zagrożeniach pochodzących z tkanek organizmu, żeby wytworzyć w nich reakcje bólowe – wystarczą do tego sygnały wizualne. Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie Psychological Science.

Zespół naukowców z University of South Australia oraz University of Leuven na czele z prof. G. Lorimerem Moseleyem przeprowadził eksperyment, mający na celu sprawdzenie, czy wirtualna rzeczywistość dająca możliwość manipulowania sygnałami proprioceptywnymi wpływa na doświadczenia bólowe u osób cierpiących z powodu przewlekłego bólu karku.

Mimo że, przyczyny bólu są zazwyczaj fizjologiczne, to jego odczuwanie jest zależne od czynników sensorycznych, poznawczych i emocjonalnych, które w istotny sposób mogą zmieniać charakter doświadczeń bólowych.

W badaniu wzięły udział 24 osoby, które cierpiały z powodu przewlekłego bólu karku. Schorzenie to występowało w badanej grupie średnio od 11 lat i było związane ze skoliozą, przebytymi urazami lub nieprawidłową postawą ciała.

Naukowcy wykorzystali w badaniu urządzenie o nazwie Oculus Rift – specjalnie skonstruowany wyświetlacz, który umożliwia doświadczanie wirtualnej rzeczywistości. Urządzenie to zostało wyposażone w żyroskop i czujnik ruchu rejestrujący zmiany położenia głowy. Aby uniknąć niekontrolowanych ruchów tułowia, które mogłyby wpłynąć na przebieg badania, uczestnicy w czasie projekcji byli unieruchomieni pasami.

W trakcie badania Oculus Rift wyświetlał sceny odbywające się wewnątrz pomieszczeń i w plenerze. Podczas każdej projekcji osoby badane proszono o obrócenie głowy w lewo lub w prawo, do momentu, w którym poczują ból. Podczas niektórych prób badacze manipulowali wyświetlanym obrazem w taki sposób, że nie odzwierciedlał on rzeczywistego stopnia obrotu głowy uczestnika badania, o czym osoby badane nie były informowane. W niektórych sytuacjach stopień obrotu zaniżano – obraz sugerował, że uczestnik nie obrócił głowy na tyle, na ile zrobił to rzeczywiście, zaś w innych – stopień obrotu był zawyżony – wirtualna rzeczywistość wskazywała, że osoba badana obróciła głowę bardziej, niż zrobiła to rzeczywiście.

Wyniki przeprowadzonych badań wykazały, że kiedy wirtualna rzeczywistość zaniżała stopień rzeczywistego obrotu głowy, uczestnicy mieli szerszy zakres ruchu bez dolegliwości bólowych – obracali głowę o 6 % dalej niż zazwyczaj, lecz kiedy stopień obrotu zawyżano, zakres ruchu bez odczuwania bólu zmniejszył się o 7%. Istotne jest także to, że osoby badane nie dostrzegali żadnych różnic w zakresie intensywności bólu doświadczanego w różnych próbach.

Nasze wyniki pokazują, że mózg nie potrzebuje sygnałów o niebezpieczeństwie pochodzącym z tkanek organizmu, aby wygenerować odczucie bólu w tej części ciała – wiarygodne sygnały, które zapowiadają zbliżający się ból, są wystarczające do wygenerowania takiego doświadczenia. Wyniki przeprowadzonych badań rzucają nowe światło na rozwoju metod leczenia bólu, opartych na odróżnianiu neutralnych sygnałów od sygnałów ostrzegawczych związanych z ruchem – mówi profesor G. Lorimer Moseley z University of South Australia, koordynator badań.

Źródło: S. Harvie, M. Broecker, R. T. Smith, A. Meulders, V. J. Madden, G. L. Moseley. Bogus Visual Feedback Alters Onset of Movement-Evoked Pain in People With Neck Pain. Psychological Science, 2015.

Magdalena Smosarska – psycholog

ZOSTAW ODPOWIEDŹ